Nareszcie udało się przenieść Przyznam szczerze iż mogę teraz odetchnąć z ulgą. Koniec Wordpressowych potyczek, koniec przeciążeń i pożerania bezsensowengo pamięci itd.. W każdym razie bardzo lubię bloggera i czuję się na nim jak ryba w wodzie. Nie potrzebuję rozbudowywać bloga o podstrony, a więc blogger w zupełności mi wystarcza. Mogłem co prawda wdrożyć wersję kolorystyczną z wordpressa, ale znudziła mi się jakoś. I coś ostatnio ciągnie mnie w stronę tego fińskiego niebieskiego ;-) miŁośnik Finlandii pełną parą ;) Wiem, jestem zboczony pod tym względem.. podobnoż dobrze iż zdaję sobie z tego sprawę, bo inaczej należałoby się tym przejmować.. ;-)
Przy okazji dostawiłem komentarze z disquas'a. Są przyjemniejsze od tych googla, a w razie czego można sobie wszystkie zaimportować :-) podmnieniłem adres w rss, więc jak ktoś posiada poprzeni, nadal powinien otrzymywać publikacje na czytnik. Miłego czytania, pozdrawiam
Raf
| Interesujesz się informatyką? Te książki mogą Cię zainteresować: |
Jeśli podoba się Tobie ten wpis, podziel się jego treścią ze znajomymi oraz skorzystaj z opcji powiadamiania o nowych wpisach, subskrybując kanał RSS.









