SSL wydawało mi się zawsze jakieś takie tajemnicze, niedostępne. Nikt sensownie nie opisywał procesu wdrożenia tego protokołu na stronę. Przez taki układ wciąż wydawało mi się że jest to najtrudniejsza część, bo przecież samą instalację mogę wysłać np przez swój helpdesk i administratorzy podinstalują go jak trzeba. Jak jednak zrobić by to zaczęło działać tak jakbym tego chciał? Tj by w pasku adresowym pokazało się słynne https? Nic prostszego..
Do instalacji SSL z prawdziwego zdarzenia (open SSL pomijam), potrzebujemy własnego adresu IP. Koszt zazwyczaj paru złotych miesięcznie. Kiedy już posiadamy dedykowany adres IP na naszym koncie, musimy wygenerować klucz prywatny i na jego podstawie wygenerować CSR. To właśnie CSR będzie nam potrzebny w procesie zamawiania usługi SSL. W tym miejscu dwie drobne uwagi:
- zarówno Key jak i CSR dobrze by wygenerowała wam obsługa hostingu.
- zamawiajcie SSL dla domeny z www czyli np www.mojadres.pl Dlaczego? Na podstawowym certyfikacje SSL od rapida (koszt ok 60zł na rok. Nie dajcie się nabijać w butelkę!) otrzymacie gratisowo również cert na domenę czystą mojadres.pl
Gdy potwierdzicie własność domeny (należy odebrać email), firma RapidSSL wyda Wam certyfikat w postaci CRT, który to należy podinstalować na swoim koncie hostingowym (jeśli macie sensownego dostawcę, wykona taką operację bez problemu).
Od tej chwili posiadacie zainstalowany poprawnie certyfikat SSL. Jak więc sprawić by w adresie pojawiało się https://? Otóż wystarczy przekierowanie. Albo w chwili przechodzenia użytkownika do panelu logowania, czyli krótko mówiąc za pośrednictwem PHP lub jeśli chcemy mieć całą witrynę w połączeniu szyfrowanym za pośrednictwem pliku .htaccess.
Tym sposobem cała misterna zagadka trudności z SSL została rozwiązana. Prawda że proste?




